17 maja po raz pierwszy w historii naszego miasta Lubomierskie Centrum Kultury zorganizowało obchody Nocy Muzeów.
I chociaż majowa, kapryśna, deszczowa i zimna pogoda nie zachęcała do wyjścia z ciepłych, domowych pieleszy, to z tej ciekawej oferty skorzystało wielu mieszkańców miasta i gminy oraz przyjezdnych gości.
Najpierw nastąpiło uroczyste otwarcie „Kulturalnej Stacji w Pławnej”. Organizatorzy udostępnili zwiedzanie obiektu, przygotowali wystawę „Artyści naszej wioski” z pracami Dariusza Milińskiego, Andrzeja Cymona, Grzegorza Szymczaka, Wioletty Rybiałek. Zgromadzili mnóstwo zabytkowych pojazdów – motocykli i traktorów, a także sprzęt codziennego użytku naszych babć i dziadków. Świetlica w Pławnej jest aktywnym i ważnym miejscem na kulturalnej mapie naszej Gminy.
O godz. 17:00 w Muzeum Kargula i Pawlaka gości serdecznie powitał dyrektor LCK, pan Bartosz Kuświk i zaprosił do uczestniczenia w uroczystym otwarciu wystawy „Na tych dwóch nie było mocnych” w 95 rocznicę urodzin Sylwestra Chęcińskiego i Andrzeja Mularczyka. Uczestników uroczystości powitał także Burmistrz, pan Mariusz Warowy.
Sylwetki bohaterów wystawy przedstawione zostały w prezentacji zawierającej zdjęcia z życia obu panów, dokumentujące także ich pobyty w Lubomierzu podczas kolejnych edycji Festiwalu.
Pan Igor Chęciński ze wzruszeniem wspominał swego Ojca, stwierdził, że Lubomierz jest właściwym miejscem do upamiętnienia dokonań pana Sylwestra. Poinformował też, że przekazał pamiątki po Ojcu do naszego muzeum i dowiózł jeszcze następne.
O wspomnienia z IV Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych z 2000 roku, podczas którego odbył się piękny telewizyjny koncert „Na tych dwóch nie ma mocnych” poproszony został pan Olgierd Poniźnik – ojciec naszego Festiwalu.
Dla tych, którzy pracowali przy organizacji tej imprezy były to bardzo wzruszające wspomnienia.
Pan Olek przypomniał między innymi, że wtedy Lubomierz odwiedziło wielu znakomitych aktorów, wśród których byli bohaterowie dzisiejszej uroczystości, wspomniał o Katarzynie Figurze, Cezarym Pazurze, Andrzeju Kopiczyńskim, Wojciechu Siemionie. Przypomniał o trudnościach związanych z działaniami 120 osobowej ekipy telewizyjnej, bezpośrednich relacjach telewizyjnych z Lubomierza, pracy wielu ludzi przy organizacji imprezy. Zachęcił wszystkich do zwiedzania „Muzeum Sami Swoi. Wspomnienia Festiwalowe” Edwarda Masłowskiego w Gostkowicach.
Stwierdził także, że wierzy w to, że pan Bartosz Kuświk spowoduje, że Festiwal ożyje, zyska nową moc, wróci do chlubnych tradycji.
Bardzo ciepło o dokonaniach pana Bartosza w Iłowej mówiła Starosta Żagański Anna Michalczuk, która też stwierdziła, między innymi: „takie małe miasteczko jak Lubomierz ma swoją markę, bo to jest bardzo ważne i dla mieszkańców, ale też i dla całego rejonu, bo to przecież rejon turystyczny, który dzięki temu przyciąga turystów, którzy tu przyjeżdżają i zwiedzają.”
Przyszedł czas na kulminacyjny moment uroczystości.
Filmową taśmę przed wejściem do sali pamięci przecinali: pan Igor Chęciński i Burmistrz Mariusz Warowy.
Goście z zainteresowaniem oglądali i podziwiali mnóstwo zgromadzonych pamiątek po twórcach „Samych swoich”.
Serdecznie zachęcam do odwiedzenia tego klimatycznego miejsca.
Lubomierskie Centrum Kultury przygotowało też słodki i pierogowy poczęstunek dla gości, którzy mogli również skorzystać z kulinarnych pyszności oferowanych przez ekipę Pysznej Kuchni z Olesznej Podgórskiej.
Na zainteresowanych tematem czekała także prelekcja pana Roberta Onoszko „Zbigniew Cybulski – Jeszcze za mną zatęsknisz” (o tym w kolejnym artykule) oraz nocne zwiedzanie kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Maternusa w Lubomierzu, z przewodnikiem, panem Zbigniewem Rotkiewiczem, z którego skorzystało wielu chętnych.
Można było również podziwiać salę tradycji strażackich w remizie OSP Lubomierz.
Ze względu na panujące warunki atmosferyczne projekcja plenerowego kina nocnego w ogrodach muzealnych została odwołana i odbędzie się w późniejszym terminie.
W tym dniu z bezpłatnego zwiedzania Muzeum Kargula i Pawlaka skorzystało wiele osób.
Uczestnicy lubomierskiej Nocy Muzeów z podziwem i wdzięcznością wyrażali się o organizatorach tej imprezy, która zapisała się złotymi zgłoskami w kronice kulturalnych wydarzeń w naszym mieście.
Starosta Lwówecki, pani Małgorzata Szczepańska tak o niej powiedziała: ”Wyjątkowe wydarzenie, które wpisuje się w klimat tego miasta. Fajnie, że żyje to muzeum i fajnie, że mogliśmy się dziś spotkać z twórcami tej idei, która spowodowała, że Lubomierz jest znany w całej Polsce i poza jej granicami”.
Tekst i zdjęcia: Jadwiga Sieniuć