Lubomierskie Centrum Kultury zainicjowało nową formę spotkań z historią, podczas których poznawać będziemy nieznane fakty, tajemnice i ciekawostki związane z naszym miastem i regionem.
Informować o tym będą znawcy tematu, historycy, regionaliści, a spotkania odbywać się będą co miesiąc.
Pierwsze spotkanie „Takiej historii” odbyło się 9 kwietnia o godz. 17.00. w LCK i miało odpowiedzieć na pytanie: co łączy Meriana C. Coopera z naszym miastem.
Prowadził je regionalista Robert Onoszko, który też pisał ciekawe artykuły do „Samych Swoich” dotyczące różnych ciekawostek historycznych z naszego terenu.
Jego wykład był profesjonalny, zawierał mnóstwo informacji o życiu i działalności Coopera i wyczerpującą odpowiedź na pytanie zawarte w temacie spotkania. Prowadzący pokazał także dużo zdjęć związanych z referowanym tematem.
Merian C. Cooper urodził się w 1893 roku, żył 80 lat, był prawdziwym bohaterem ściśle związanym z Polską.
Jego związki z naszą ojczyzną wywodzą się z tradycji rodzinnych.
Jego pradziad, płk John Cooper walczył w amerykańskiej wojnie o niepodległość pod dowództwem gen, Kazimierza Pułaskiego. W 1779 roku pod Savannah, ratując rannego generała, złożył przysięgę nad ciałem umierającego, że kiedyś spłaci dług, jaki Stany Zjednoczone zaciągnęły wobec gen Pułaskiego i Polski. Ta tradycja rodzinna skłoniła Meriana do złożenia polskim władzom propozycji utworzenia w polskim lotnictwie eskadry lotniczej złożonej z amerykańskich ochotników.
Znany jako amerykański filmowiec, reżyser i scenarzysta, którego najpopularniejszym filmem jest King Kong z 1933 roku. Był producentem 62 filmów.
W 1952 roku otrzymał Oskara za twórczy wkład do sztuki filmowej.
Był generałem brygadierem Armii Stanów Zjednoczonych oraz podpułkownikiem pilotem Wojska Polskiego.
W latach 1919 -1920 służył w lotnictwie polskim, zorganizował Eskadrę Kościuszkowską, otrzymał Order Virtuti Militari, który wręczył mu Józef Piłsudski i inne odznaczenia wojskowe.
Nigdy o Polsce nie zapomniał. Z ogromnym poświęceniem walczył o naszą wolność.
Powstał też film dokumentalny „Trzy śmierci Meriana Coopera”, w reżyserii Rafała Sałaty, który został zaprezentowany w ramach flagowego projektu Instytutu „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności”.
Jest również książka „Szalone życie Meriana Coopera”, która opowiada o nim jako o ojcu Macieja Słomczyńskiego (jedynego człowieka na świecie, który przełożył na obcy język wszystkie dzieła Szekspira).
Wykład pana Roberta zawierał mnóstwo ciekawostek z życia Coopera, udowodnił, że jego związek z Lubomierzem to przede wszystkim film.
Nasze miasto jest stolicą polskiej komedii, on też był filmowcem.
W okolicy lubomierskiego internatu znajduje się mały pomnik poświęcony jego pamięci. Obok niego rośnie lipa. Został tam umieszczony z okazji 100-lecia odzyskania Niepodległości w 2018 roku.
Kolejne spotkanie „Takiej historii” odbędzie się 17 maja w siedzibie Lubomierskiego Centrum Kultury.
Warto skorzystać z tej ciekawej propozycji.
Tekst i zdjęcia: Jadwiga Sieniuć