Zmotoryzowani turyści

auta

 

 

 

 

23.03 – niedzielny poranek, miasto budziło się dopiero do życia, kiedy na lubomierski rynek zajechały zabytkowe samochody. Zaparkowały w szeregu prezentując różnorodność i historię motoryzacji.

W taki właśnie sposób JOKER Garage Team – grupa miłośników starej motoryzacji, mająca swoją siedzibę w Augustowie koło Mirska, zadecydowała o rozpoczęciu sezonu.

Rozmawiam z panem Jackiem Majewskim Giebułtowa, który jest założycielem tej grupy.

Dowiaduję się, że najpierw odwiedzili Gryfów, w Lubomierzu zwiedzą kościół parafialny, a następny etap podróży – to Lwówek Śląski, gdzie na Kalwarii Lwóweckiej przy ognisko oficjalnie ogłoszą ropoczęcie sezonu.

Grupa liczy 30-40 osób, ciągle dołączają do niej nowi uczestnicy, którzy spotykają się by wspólnie spędzać czas, wzajemnie sobie pomagać, jeździć na zloty, wystawiać swoje samochody podczas różnych imprez.

Pan Jacek kilka razy był w Lubomierzu podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych reprezentując Straż Graniczną. Z radością wspomina ten czas. Twierdzi, że miasteczko bardzo mu się podoba. Już kikukrotnie przywoził tu grupy turystów.

Jest właścicielem około 20 zabytkowych motorów, a najstarszy z nich pochodzi z 1968 roku.

 Ma też 5 zabytkowych aut, wśród których za najcenniejszy uważa fiata 125p z 1975 roku – oryginalny polski pierwszy model MR fiata.

Do naszej rozmowy dołączył pan Udo Bahr z Wesel (Niemcy), który dojeżdża do grupy 750 km. Lubi stare samchody. Mieszka w Niemczech i w Polsce.

Ma 5 zabytkowych aut, a wśród nich jest STEY PUCH z 1968 roku.

Pan Udo dobrze mówi po polsku i żartuje, że w aucie ma obrońcę prezentując jednocześnie swojego psa – Olka.

Obaj panowie deklarują możliwość wzięcia udziału w tegorocznej edycji Festiwalu prezentując zabytkowe auta podczas korowodu, chętnie też zaprezentują się podczas innych imprez tutaj organizowanych.

Sympatyczna grupa zmotoryzowanych turystów zwiedziła kościół korzystając z fachowych informacji udzielanych przez pana Zbigniewa Rotkiewicza.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że bardzo im się tutaj podoba.

 

Tekst i zdjęcia: Jadwiga Sieniuć

 

Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp
Email