22 czerwca plac przy Remizie Strażackiej w Milęcicach, po raz trzeci, stał się miejscem oryginalnej imprezy kultywującej obrzędy związane z letnim przesileniem.
Tradycja sięga czasów dawnych Słowian, którzy obchodzili Noc Kupały oddając w ten sposób hołd naturze i wierząc, że zapewni im to zdrowie, urodzaj, odgoni złe duchy.
Organizacją kolejnej edycji imprezy zajęli się: Sołectwo Milęcice oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Lubomierza. Lubomierskie Centrum Kultury wsparło wydarzenie technicznie i nagłośnieniowo.
I trzeba obiektywnie przyznać, że, po raz kolejny, zrobili to znakomicie.
Na uczestników czekało wiele atrakcji tematycznie związanych z tym świętem.
Organizatorzy przygotowali stertę różnorodnych roślin, z których pleciono wianki. Niektóre z nich puszczano potem w płynącej opodal rzeczce.
Nie zabrakło też szukania ukrytego “kwiatu paproci”, którym jednocześnie była słodka niespodzianka dla dzieci. Jej wydobycie zapewniło im wiele wspólnej radości i zabawy.
Kolejną atrakcją była możliwość samodzielnego pomalowania glinianych wyrobów.
Dzieci chętnie rozwiązywały również zagadki tematyczne zdobywając jednocześnie wiedzę o znaczeniu zdrowotnym ziół.
Niemałą atrakcję stanowiła też dla nich możliwość przejażdżki zabytkowym traktorem kierowanym przez pana Marcjana Majera.
Nie zabrakło także głośnej i radosnej zabawy w pianie oraz możliwości skorzystania z dmuchańca, czy zabawy na placu zabaw.
Na smakoszy czekało pyszne jedzonko przygotowane przez sołectwo Milęcice, gdzie oferowano, między innymi, domowe ciasto, kiełbaski z ogniska, frytki, pajdę chleba ze smalcem i małosolnym ogórkiem, napoje.
Panie ze Stowarzyszenia Przyjaciół Lubomierza, przyodziane w przepiękne wianki, zachęcały do kupna domowego ciasta, napojów, wyrobów rękodzielniczych, udziału w loterii fantowej.
Imprezę prowadziła pani Barbara Bratek, która przekazała też informacje o tradycjach związanych ze świętowaniem Nocy Kupały.
Muzyczną oprawę imprezy zapewniły ciekawe występy artystyczne w wykonaniu pana Sławomira Darula i jego przyjaciół.
Wiele znanych i lubianych przebojów zaśpiewały też panie z zespołu MyDwie, pani Wioletta Pochmara oraz pan Adam Wolak.
Było dużo zasłużonych braw, wspólnych pląsów i śpiewów.
Nie zawiodła też publiczność.
To była bardzo dobra, wartościowa, ciekawa, kolorowa, doskonale zorganizowana impreza.
Jej twórcom należą się ogromne podziękowania i wielkie brawa!
Zachęcam do obejrzenia fotorelacji z imprezy.
Tekst i zdjęcia: Jadwiga Sieniuć